Spotkanie w miejscu mszańskiej synagogi w 40. rocznicę gestu Jana Pawła II

13.04.2026 r, dokładnie w 40. rocznicę przełomowego gestu Jana Pawła II, jakim było nawiedzenie rzymskiej Synagogi Większej, grupa mieszkańców Mszany Dolnej zgromadziła się w miejscu, gdzie niegdyś stała mszańska bożnica, by posłuchać o jej historii, rabinach, dramatycznych losach wspólnoty żydowskiej i relacjach z katolickimi sąsiadami oraz uczcić pamięć pomordowanych w Zagładzie współobywateli.

 

Zebrani poznali dzieje rodziny Holländerów, mszańskich rabinów i ich współczesnych potomków, ale też elementarne fakty związane z kultem synagogalnym i podstawami relacji chrześcijańsko-żydowskich. Spotkaniu towarzyszyła wystawa fotograficzna, a w miejscu, gdzie stała synagoga, zapalone zostały światła pamięci. Zgromadzeni odmówili psalmy, zabrzmiała też melodia hymnu szabatowego, śpiewanego co piątek, także w tej bożnicy i wielu okolicznych domach.

Nasza inicjatywa związana była z apelem polskich biskupów, którzy w niedawnym liście zachęcali wiernych: „Podążając śladem św. Jana Pawła II, odwiedźmy 13 kwietnia synagogę. Wspomnijmy mężczyzn i kobiety, których modlitwami przez wieki nasiąkały mury bożnic”.

 

Dziękujemy tym, którzy zechcieli na ten apel odpowiedzieć! Przede wszystkim Pani Dyrektor Szkoły nr 2, Bogumile Cieżak, która udostępniła miejsce i zaprosiła starszych uczniów do udziału. Pani Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1, Stanisławie Łabuz, reprezentującym Urząd Miasta Pani Sekretarz Ewie Poray-Zbrożek i Agnieszce Józefiak-Lewandowskiej praz Pani Dyrektor Miejskiej Biblioteki, Anecie Mazgaj. Zgromadzonym mieszkańcom miasta, z byłą Burmistrz Anną Pękałą oraz młodzieży szkolnej.

 

Społeczność żydowska Mszany Dolnej, współtworzyła historię, kulturę, gospodarkę miasta. Synagoga powstawała równolegle z niemal sąsiadującym z nią kościołem pw.św.Michała, a rabin i proboszcz parafii, okazywali sobie szacunek i życzliwość. To – podobnie, jak nauczanie i gesty Jana Pawła II – powinien być dla nas przykład i wzór postępowania.

 

Polski Papież nie tylko wszedł – po wiekach podziałów, a nawet wrogości - do Rzymskiej Synagogi, ale nazwał to spotkanie tajemnicą opatrzności, a ów gest pozostał dla niego istotny do końca życia, tak dalece, że pisał o tym w swoim testamencie, przywołując w nim rabina Rzymu, Elio Toaffa, jako jedynego wspomnianego w tym dokumencie indywidualnie!

 

Przywołując nader często polskiego papieża, lecz nie podążając za jego nauką, nie dajemy autentycznego świadectwa recepcji jego nauczania.  Niech to spotkanie stanie się dobrym krokiem w tym kierunku, by gesty i słowa Jana Pawła II nie pozostawały jedynie historią, lecz przemieniały rzeczywistość, w kierunku, który wyraźnie nam wyznaczył!