Oprowadzanie po cmentarzu żydowskim w Mszanie Dolnej w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa

14.09.2025 r. oprowadziliśmy  po odnowionym cmentarzu żydowskim w Mszanie Dolnej, kolejną grupę zainteresowanych osób. Wydarzenie było częścią cyklu ważnych wydarzeń, o zasięgu ogólnopolskim,  Europejskich Dni Dziedzictwa.

Mimo nie do końca sprzyjającej pogody, spotkanie było bardzo udane!

Grupa zwiedzających nie wystraszyła się padającego od rana deszczu i odbyła niezwykłą podróż w czasie i przestrzeni. Poprzez historię życia i śmierci- tej naturalnej, przedwojennej, i tej strasznej, z czasów Zagłady – swoich dawnych współobywateli, przez dzieje tej zabytkowej, mszańskiej nekropolii i historię jej ratowania, po tę całkiem świeżą radość, z odremontowanego ogrodzenia i kolejnych zabytkowych macew, którym krakowscy konserwatorzy przywrócili dawny blask podczas prac w 2025 r.  A niebo jakby chciało sprzyjać wydarzeniu – opady niemal całkowicie ustały na jego czas.

Uczestnicy oprowadzania poznali zgodne z żydowską tradycją nazwy cmentarza, zasady zachowania na nich, podstawy żydowskiej symboliki nagrobnej, rodzaje grobów (z czego aż 3 rodzaje: macewy, obelisk i tumby,  można oglądać na mszańskim cmentarzu), zawiłości inskrypcji, a także niektóre elementy ich finezji, w postaci np. akrostychów powtarzających imię zmarłego. O jakby dodatkowe szyfry pamięci na tych niewielkich, a niejednokrotnie misternych dziełach architektonicznych.

Zebrani na mszańskiej nekropolii dowiedzieli się, dlaczego właśnie kamyk jest najważniejszym dla judaizmu znakiem pamięci i w jakich wyjątkowych okolicznościach tradycyjnie zapala się na żydowskich grobach znicz - światło dla duszy. To jorcajt, rocznica śmierci zmarłego, gdy dusza przybywa na grób i nie powinna przebywać tam sama, w ciemności i smutku, stąd także obowiązkowe odwiedziny w tym dniu na grobach bliskich. Świece i znicze spotyka się zresztą coraz częściej na żydowskich grobach, co jest skutkiem pewnego przenikania się kultur i tradycji.

Szczupłość czasu i nienajlepsza pogoda, nie pozwoliły na zatrzymanie przy każdym z zabytkowych nagrobków. Uczestnicy poznali zatem te najciekawsze, najstarsze, najoryginalniejsze oraz takie, gdzie inskrypcje były na tyle wyraźne, by nawet oko nie znające liter hebrajskich, mogło dostrzec ciekawe układy i akrostychiczne zapisy. Ci, którym było mało, zostali dłużej, by w rozmowie w mniejszym gronie, dopytać o szczegóły. No i przecież trzeba było zostawić nieco ciekawostek na kolejne oprowadzania.

Data wydarzenia okazała się także znacząca: 14. września w liturgii katolickiej, znanej i bliskiej zwiedzającym, odczytywany jest fragment opisujący wywyższenie węża na palu miedzianym podczas wędrówki Izraelitów przez pustynię, a właśnie taki element zdobniczy widnieje na jednym z odnowionych nagrobków.

Nie jest to powszechnie używany symbol Mojżesza, aczkolwiek przed kilku laty, po wyczyszczeniu mocno pokrytej patyną, zupełnie wcześniej nieczytelnej grafiki na macewie, gdy ukazał się jako pierwszy ten właśnie element, automatycznym naszym skojarzeniem właśnie był Mojżesz - zanim jeszcze jego imię, Mosze, ukazało się poniżej, w później wyczyszczonym miejscu.

Wąż na palu mógłby być, naturalnie, symbolem Eskulapa, jednak nic w poniższej inskrypcji nie wskazuje na medyczny fach zmarłego, zaś wąż Eskulapa/Asklepiosa, to raczej symbol nieżydowski. Pani Ewa Gordon, hebraistka i znawczyni symboliki nagrobnej, nie wykluczyła trafności naszych intuicji, choć przyznała, że się z tą symboliką wcześniej nie spotkała. Czyżby Mszana Dolna i pod tym względem okazała się oryginalna?

Drugie skojarzenie z datą 14.09. było nieco smutniejsze: to dzień urodzin jednej z najmłodszych pochowanych na tym cmentarzu Ofiar Zagłady, Ewuni Hochman, która przyszła na świat 14.09.1932 r. i dane jej było przeżyć zaledwie 10 lat, gdy wraz z młodszą siostrzyczką, 5-letnią Sulamit, zostały wydane i zamordowane, a spoczywają właśnie na tym cmentarzu. Cmentarz jest bowiem także miejscem grzebania mordowanej przez cały okres okupacji, żydowskiej ludności Mszany Dolnej i okolicy, a także tu przesiedlonych. Łącznie, w nieoznaczonych wcześniej grobach, spoczywa tu nawet ok. 70 Ofiar Zagłady. Fundacja Sztetl Mszana Dolna upamiętniła ich wspólną macewą w 2022 r. a miejsca rzeczywistego pochówku, wraz z Fundacją Zapomniane, oznaczyła granitowymi słupkami z literami hebrajskimi pe-nun, tu pochowany.

Dla nich i pozostałych tam spoczywających, zebrani zapalili znicze, położyli kamyki, odmówili Psalm 23 oraz najkrótszą modlitwę, powtarzaną w każdej inskrypcji nagrobnej, znaną jako tancewa: "Niech ich dusze związane będą w węzeł życia wiecznego".

Wydarzenie było częścią Europejskie Dni Dziedzictwa, w których Fundacja Sztetl Mszana Dolna brała udział już kolejny raz, a także projektu Fundacji "Opowieść o cmentarzu żydowskim w Mszanie Dolnej. Edycja 2025"

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu Narodowego Instytutu Dziedzictwa – Wspólnie dla dziedzictwa 2025.