Niezwykła lekcja historii w terenie - Rajd pamięci mszańskich Sprawiedliwych

12.11.2025 r. grupa 21 osób wyruszyła na zorganizowany przez Fundację Sztetl Mszana Dolna rajd, śladami wciąż słabo znanych, mszańskich Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, Stefanii i Józefa Wacławików oraz uratowanego przez nich Moszego Jereda.
Start rajdu miał miejsce na mszańskim Rynku, przy tablicy upamiętniającej tych lokalnych bohaterów. Tam zostały przedstawione uczestnikom dzieje i okoliczności ich heroicznego czynu.
Następnie grupa udała się na pobliski cmentarz, by na skromnym grobie Sprawiedliwych zapalić znicz i oddać im hołd.
Dalsze kroki skierowaliśmy do miejsca gdzie stała mszańska synagoga, by pójść ostatnią drogą żydowskiej społeczności miasta, na miejsce masowego mordu na Pańskim.
Po drodze zatrzymaliśmy się w miejscu zbiórki przed egzekucją, gdzie oprawcy oddzielili grupę najsilniejszych mężczyzn do pracy m.in. w pobliskich kamieniołomach. To wśród nich znalazł się uratowany Mosze. Niestety, na Pańskim zamordowana została jego żona i córeczka Ilka. Groby, w których spoczęły, były kolejnym etapem naszej wędrówki.
Po uczczeniu pomordowanych dawnych sąsiadów, ruszyliśmy w kierunku obozu barakowego, gdzie skoszarowano robotników przymusowych, w tym Jereda. Po drodze zwróciliśmy uwagę na cmentarz żydowski, gdzie także spoczywa kilkadziesiąt Ofiar Zagłady. Do miłych, choć zaskakujących momentów wycieczki, należało spotkanie ze spłoszoną sarną. Na szczęście, obyło się bez kolizji.
Ulicą Stawową przemierzyliśmy codzienną drogę robotników kamieniołomu, do jego pozostałości, a następnie wspinaliśmy się leśnymi drogami ku miejscu pod Małą Górą, gdzie pewnej zimnej, deszczowej nocy, błąkający się po ucieczce Jered, zobaczył niewielkie światełko w domu Państwa Wacławików.
Przed wędrującymi  rozpościerała się przepiękna panorama miasta oraz okoliczne góry. Jednak szliśmy przede wszystkim śladami piękna ludzkiego dobra, jakie okazali nieznanemu sobie wcześniej Żydowi, Państwo Wacławikowie, zapraszając go pod swój ubogi dach. Przeżył z nimi - w doli i niedoli, w nieustannym zagrożeniu życia, niemal 3 okupacyjne lata. Na zawsze pozostali sobie bliscy.
Na każdym etapie rajdu odczytywane były wspomnienia Moszego, jego zeznania przed Instytutem Yad Vaszem, dokumentujące wydarzenia, tropem których podążali uczestnicy - niemych świadków dramatycznych wydarzeń.
Zmęczeni i pełni wrażeń, zakończyliśmy rajd wspólnym ogniskiem przy gościnnej wiacie na Zarabiu. Uczestnicy rajdu posilili się pieczoną kiełbasą, otrzymali także pamiątkowe kubki od naszej Fundacji.
Główną część grupy stanowili uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2 w Mszanie Górnej - dziękujemy serdecznie Pani Dyrektor, Ewelinie Płachczyńskiej-Struś, nauczycielkom oraz wszystkim uczestnikom za tę wspólną, trudną, lecz ważną, lekcję historii.
Dziękujemy także Państwu Potaczkom z ul.Stawowej za udostępnienia wiaty na ten ostatni punkt programu.
Podsumowania projektu poświęconego mszańskim Sprawiedliwym zaplanowaliśmy na 21.11.2025 r. Zapraszamy na godz. 17:00 do Miejskiej Biblioteki w Mszanie Dolnej. Wówczas także podsumujemy konkurs o Sprawiedliwych i wręczymy nagrody laureatom. 
Czekamy wciąż na prace literackie i plastyczne na konkurs dedykowany pamięci o Sprawiedliwych. Jeszcze można wziąć udział, konkurs trwa do 18.11.2025 r. - zachęcamy!
Projekt zrealizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego